Jedyna droga

JEDYNA DROGA DO NIEBA

Oglądając popularny, dyskusyjny program telewizyjny, zacząłem się przysłuchiwać uważnie rozmowie. Prowadzący, znany dziennikarz, otoczony był atrakcyjnymi, sławnymi osobami ze świata artystycznego. Ich dobre doświadczenie w wystąpieniach publicznych było ewidentne. Po mistrzowsku wyrażali swoje poglądy na dany temat. Ich elokwencja sprawiła, że robili wrażenie ekspertów w każdej dyskutowanej dziedzinie. Moje zainteresowanie jeszcze bardziej się zwiększyło, gdy usłyszałem pytanie: “Czy wierzysz w życie po śmierci?”

Wypowiedzi w tej części dyskusji były różne i dobrze wyrażone. Dyskutujący wyglądali na takich, którzy wcześniej bardzo głęboko przemyśleli omawiany problem i byli znawcami tego tematu również. Wszyscy się zgadzali, że istnieje pewien rodzaj dobrej egzystencji po śmierci, jednakże w odmienny sposób pojmowali “dobrą egzystencję”. Pod koniec spotkania jedna z tych inteligentnych kobiet podsumowała swoją wypowiedź następująco: “wyobrażam sobie to drugie miejsce poza ziemskim życiem, jako wspaniałe, majestatyczne, wysokie wzgórze ponad wszystkim, co ludzkie. Każdy poprzez swoje wysiłki wspina się do góry, by ostatecznie po śmierci osiągnąć szczyt. Wszyscy się tam dostaną różnymi ścieżkami. Jedni przez religię, taką lub inną, drudzy dzięki swojej ciężkiej pracy i uczciwości, jeszcze inni zasłużą sobie na to miejsce przez szlachetne usiłowania”. Kobieta uderzyła w odpowiednią strunę. Pozostali rozmówcy przytakiwali zdecydowanie, a widownia w studio zareagowała gorącymi oklaskami. Rozmówczyni nie podała żadnego uzasadnienia dla swojej wypowiedzi, a prowadzący nie szukał dowodów tego twierdzenia. Ona nie powoływała się na żaden autorytet, nie cytowała żadnego filozofa, ani żadnego źródła religijnego. Wystarczyło, że to co sobie wymyśliła, brzmiało dla niej dobrze. To było oczywiste dla uważnego słuchacza, że wypowiedź stanowiła tylko jej własny punkt widzenia. Rozmówczyni nigdy nie poświęciła czasu, żeby udokumentować odpowiedzi na najważniejsze życiowe pytania.

Jaki jest cel życia? Czy wszystko kończy się z chwilą śmierci? Jeżeli tak, to w jaki sposób istnieje ten drugi świat?

Jest tylko jedno autentyczne źródło odpowiedzi na te wszystkie najważniejsze pytania i na temat życia pozaziemskiego. Tym źródłem jest Pismo Św. Zewnętrzne i wewnętrzne dowody przekonywają skrupulatnych naukowców, że Pismo Św. jest ostatecznym autorytetem, listem napisanym przez Boga i odnoszącym się do najważniejszych pytań ludzkości. Niestety wiele tych odpowiedzi zostało wypatrzonych przez tradycję religijną, sekty i filozofów, ale jeżeli ktoś powraca do całościowego i rzetelnego studiowania Pisma Św., to znajduje tam następujące prawdy, których uczy sam Bóg.

ISTNIEJE ŻYCIE POZA ŚMIERCIĄ

Nieskończony Bóg zaplanował, żeby człowiek radował się wiecznością razem z Nim. Pismo Św. jest pełne różnych określeń, które odnoszą się do życia pozaziemskiego np.: życie wiekuiste, niebo, królestwo niebieskie, królestwo Boga. Występują one w wielu fragmentach Pisma Św. Jezus osobiście, konsekwentnie używał tych określeń w swoim nauczaniu.

W Piśmie Św. znajdują się również informacje o życiu wiecznym dla tych, którzy wybrali ignorowanie Boga i Jego planów dla ludzkości. Są to negatywne określenia takie jak: otchłań, czeluść, piekło, jezioro ognia, grzech wieczny. Bóg dał wyraźnie do zrozumienia, że istota ludzka, dusza, ego, czy jakąkolwiek nazwę użyjemy, będzie kontynuować życie po śmierci fizycznej albo z Bogiem, albo bez Niego. Bóg nigdy nie sugeruje, ani uczy, że istnieje stan “uśpionej duszy” po śmierci. W Piśmie Św. mamy wiele odniesień i napomnień na ten temat. Wystarczy przeczytać takie fragmenty jak: Jan 3, Jan 5;25-29, Jan 5;39-40; Jan 11,25-27.

KAŻDY CZŁOWIEK JEST OSOBIŚCIE ODPOWIEDZIALNY TYLKO PRZED BOGIEM ZA SWÓJ LOS WIECZNY

Bóg nie przyjmuje żadnych tłumaczeń. Kiedy czytamy Pismo Św. będące dobrą nowiną od Boga dla ludzi, znajdujemy, że Bóg wyraźnie chce, abyśmy wszyscy przyjęli Jego ofertę życia wiecznego. “On nie chce, aby ktokolwiek zaginął, lecz chce, aby wszyscy przyszli do nawrócenia”. 2 Piotra 3;9. Bóg nikogo nie uwalnia od obowiązku stawienia się z szacunkiem na wyznaczone spotkanie z Nim. “A jak postanowione jest ludziom raz umrzeć, a potem sąd”. Hebrajczyków 9;27. Każdy z nas może filozofować ile chce i wyrażać swoje opinie, ale ostatnie słowo należy do Boga i On jest jedynym autorytetem! Bóg dokładnie pokazuje, że jest prawidłowa droga do Niego i życie wieczne z Nim, a także zła droga prowadząca do separacji z Nim w wieczności. Bóg ilustruje to w przypowieści o Dobrym Pasterzu, Jan 10. Wszyscy, którzy przychodzą przez Chrystusa, który jest bramą do owczarni, są zbawieni, a ci, co próbują innej drogi zostali nazwani “złodziejami i rozbójnikami”.

Każda osoba jest odpowiedzialna, żeby zaakceptować drogę do nieba według Boga. On sam wyraźnie to pokazuje, w pierwszych trzech rozdziałach listu do Rzymian, gdzie przedstawia rodzaj ludzki w trzech grupach; poganie, ludzie moralni, ludzie religijni. Święty Paweł kończy swój wywód tym, że różnią się oni między sobą. “Nie ma bowiem różnicy, gdyż wszyscy zgrzeszyli i brak im chwały Bożej” Rzymian 3;22-23. Przeczytaj, co Bóg mówi o ludzkiej naturze w liście do Rzymian w pierwszym, drugim i trzecim rozdziale. Bóg upewnia nas, żebyśmy zrozumieli, że nikt nie może uniknąć osobistego stawienia się przed Nim na sądzie ostatecznym. Każdy z nas jest upadły wobec sprawiedliwości i doskonałości samego Boga. Nikt nie może przystąpić do Niego dzięki ludzkiemu wysiłkowi. Bóg bardzo jasno wyraża się, że uczciwość religijna, jałmużna czy jakikolwiek szlachetny wysiłek nie będzie nas kwalifikował do życia wiecznego. Jakkolwiek dobre mogą być niektóre z tych rzeczy, Bóg mówi, że nie przekreślają one naszych grzechów popełnionych w życiu, ani grzesznej natury, która zawsze poprowadzi nas do depresji i grzeszności. (Przeczytaj List do Tytusa 3;5-7).

DROGA DO NIEBA WEDŁUG BOGA

Jest wiele religii, filozofii, opinii na temat życia po śmierci, Boga i wieczności. Dokładna analiza pokaże nam, że sposoby przystępowania do Boga mogą być ujęte w dwie kategorie; zbliżanie się do Boga według człowieka i zbliżanie się do Boga według Boga. Ludzki sposób oznacza zawsze uczynki. To może być zamaskowane przez religię lub filozofię, ale zawsze wychodzi na to samo, że człowiek coś daje; czas, pieniądze, wysiłek, wyrzeczenie się lub jakiś inny dowód swojej uczciwości. Ogólnie mówiąc, wyobrażamy sobie, iż na jednej szali możemy położyć dobre uczynki, a na drugiej stronie złe. Jeżeli dobre uczynki przeważają, to możemy się podobać Bogu, ale Bóg mówi nie, to nie jest w porządku. Każdy następny plan człowieka na zbliżenie się do Boga upada przez brak mądrości, złe otoczenie, brak zdrowia lub wychowanie. Poza tym wszystkie te sposoby nie zajmują się kwestią zmiany człowieka, który z natury jest samolubny, niesprawiedliwy i często zbuntowany wobec Boga. One nie mówią jak stać się osobą sprawiedliwą, kochającą Boga tak, aby stanąć przed Nim bez wstydu i strachu.

Droga Boga została wyraźnie przedstawiona w Piśmie Św. i jest ona jawna, dostępna dla każdego, Bóg nie daje żadnych warunków, ani zakazów. Każdy kwalifikuje się do drogi według Boga, do zbawienia. Jego zbawienie jest dostępne dla każdego, kto będzie akceptował Jego sposób, który jest przedstawiony w Piśmie Św. i od wieków jest ten sam, niezmienny.

Taka jest droga do zbawienia według Boga;

JEDEN

Każdy musi zrozumieć, że jest zgubionym grzesznikiem z natury i w rzeczywistości. Nie może się podobać Bogu w takim stanie. “Gdyż wszyscy zgrzeszyli i pozbawieni są chwały Bożej”. Rzymian 3;23.

DWA

Każdy musi uwierzyć, że Jezus jest Synem Boga, który przyszedł na Ziemię, żył bez grzechu i oddał swoje życie na krzyżu aby zapłacić karę za grzechy całej ludzkości. “On tego, który nie znał grzechu, za nas grzechem uczynił, abyśmy w Nim stali się sprawiedliwością Bożą”. 2 Koryntian 5;21.

TRZY

Każdy musi osobiście zdecydować się zaufać śmierci Chrystusa jako zapłaty za grzechy. Decyzja jest osobista, gdy zwracamy się do Boga, np.: “Przyznaję się Boże, jestem grzeszny i nie mogę się sam zbawić, ale wierzę, że Chrystus zmarł za moje grzechy na krzyżu. Przyjmuję Go jako osobistego Zbawiciela, ponieważ Jego krew zapłaciła za moje grzechy. Ja ufam tylko Jemu w moim zbawieniu”.

To jest to, co Chrystus powiedział (religia nie zbawia) do lidera religijnego – Nikodema; “Nie dziw się, że ci powiedziałem: Musicie się na nowo narodzić”. Jan 3;7. Przyjęcie zbawienia musi być osobiste. “Kto wierzy w Syna ma życie wieczne, kto zaś nie wierzy Synowi, nie ujrzy życia, lecz grozi mu gniew Boży”. Jan 3;36.

NIE MA INNEJ DROGI

Jest ważne, aby to pojąć. Bóg podkreśla tą prawdę. On zapłacił za naszą drogę do nieba przez Chrystusa i daje nam zbawienie jako dar. Rzymian 6;23. Dodawanie czegokolwiek do Bożego planu zbawienia znieważa Boga, ponieważ wtedy mówimy, że Jego zapłata nie była wystarczająca i nasze dobre uczynki dodane do Jego łaski, dopiero dają nam stuprocentowe zbawienie. Bóg jest bowiem nieugięty w tej prawdzie, aby nikt się nie chlubił. On mówi w liście do Efezjan 2;8-9, “Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę. A to pochodzi nie od was, lecz jest darem Boga; nie z uczynków, aby nikt nie chlubił”. Jezus mówi w Ewangelii Św. Jana 14;6 “Ja jestem drogą, prawdą i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie”.

Jeżeli decydujemy się ochrzcić, należeć do Kościoła, podejmujemy różne działania moralne albo religijne, żeby zapewnić sobie zbawienie, dodajemy w ten sposób uczynki i unieważniamy akt wiary w moc zbawczą ofiary krwi Chrystusa.

Kiedy przyjmujemy Jezusa jako naszego osobistego Zbawiciela, Pismo Św. uczy nas w liście do Koryntian 5;17, że stajemy się nowym stworzeniem i Duch Św. mieszka w nas. Wiele decyzji związanych z posługiwaniem, służbą dla kościoła staje się wtedy przyjemne Bogu, ale nie jest wykonywane, żeby otrzymać zbawienie, bo przestaje ono być darem od Boga.

Zachęcam cię, abyś osobiście przyjął Chrystusa. Możesz to zrobić przez powiedzenie Bogu, że jesteś świadomy swojej beznadziejnej grzeszności i akceptujesz Jego Syna, Jezusa Chrystusa, jako swojego Zbawiciela: tego, który umarł, żeby zapłacić za twoje grzechy.


  Richard E. Wager
Tworca: Awana ( miedzynarodowym ruch Chrzescijanski dla dzieci ), Phantom Ranch ( oboz dla mlodych ), Silver Birch Ranch ( Oboz dla mlodych gdzie dzisiaj wielu oazowy dzieci ida w kazdym roku w Sierpniu ) i Richard E. Wager tez byl pierwszym Pastorem  Joe Losiaka.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s